Wczoraj w nocy kiedy szperałem w swoim archiwum (w jednym z worków pełnym zdjęć znajdujących sie w piwnicy pod schodami) wypadły mi z rąk zdjęcia. Wszystkie obrócone były obrazem do podłogi. Oprócz jednego. Spoglądała na mnie z niego moja Babcia. Babcia Stasia już dawno z aniołkami popija herbatkę a mi jest jakos tak nie za bardzo ok. Brakuje mi wizyt u Babci. Dzisiaj ją odwiedzę i sobie porozmawiamy.

Komentarze:
23.01.2010 :: 12:24 :: 83.21.210.162
Stefan, stanowisko #3
Piękna historia.
21.01.2010 :: 21:43 :: 94.75.121.60
eskeżepę
Ja tez.